17.01.2016

o rozsądku.

ostatnio robię sobie w pracy prawdziwe przerwy. ale ponieważ w ostatnich tygodniach nie radzę sobie z życiowym stresem, to nie potrafię w spokoju takiej przerwy spędzić - muszę albo coś robić, albo z kimś gadać... no i podczas jednej takiej przerwy rysowałam zwierzęta, na czas. podczas kolejnej wykorzystałam najlepsze zwięrzęce postacie, które powstały podczas rysowania na czas, do kartek urodzinowych. i narysowałam też pierwszy z obrazków bezsensownych. chyba czułam szczęście, gdy pokazałam go Karolinie dla której go namalowałam (do zobaczenia na zdjęciu poniżej) - bo podobał się!
nie mówię, że to piękne, ale myślę, że będzie tego więcej - czy się to podoba, czy nie. mnie się podoba, ja chcę, lubię to. ciekawiej z tym, niż bez. i zawsze lubiłam rysować.

człowiek, który całkowicie porzuca rzeczy, które lubi, wcale nie jest rozsądny.


4 komentarze:

  1. jak dorosły sobie potrafi przypomnieć, że jeszcze ma w sobie cząstkę dziecka to jest to spory sukces.

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie ładnie, czekam na kolejne rysunki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie zdanie najlepsze!
    Masz bardzo ciekawego bloga dlatego też obserwuję, życzę miłej niedzieli i zapraszam do siebie na bloga >> http://dominatt.blogspot.com/ << i na facebooka bloga >> https://www.facebook.com/dominatt.blog/ <<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, dziękuję za komentarz - nieco zaniedbałam bloga, ale różne sytuacje w życiu się zdarzają, czasem nie masz ochoty tworzyć :) Już sprawdzam Twojego bloga! Pozdrawiam :)

      Usuń