17.01.2016

o rozsądku.

ostatnio robię sobie w pracy prawdziwe przerwy. ale ponieważ w ostatnich tygodniach nie radzę sobie z życiowym stresem, to nie potrafię w spokoju takiej przerwy spędzić - muszę albo coś robić, albo z kimś gadać... no i podczas jednej takiej przerwy rysowałam zwierzęta, na czas. podczas kolejnej wykorzystałam najlepsze zwięrzęce postacie, które powstały podczas rysowania na czas, do kartek urodzinowych. i narysowałam też pierwszy z obrazków bezsensownych. chyba czułam szczęście, gdy pokazałam go Karolinie dla której go namalowałam (do zobaczenia na zdjęciu poniżej) - bo podobał się!
nie mówię, że to piękne, ale myślę, że będzie tego więcej - czy się to podoba, czy nie. mnie się podoba, ja chcę, lubię to. ciekawiej z tym, niż bez. i zawsze lubiłam rysować.

człowiek, który całkowicie porzuca rzeczy, które lubi, wcale nie jest rozsądny.